Faza tłuszczowa

Tłuszcze roślinne to temat rzeka. Nie są po prostu tłustym wypełniaczem. Poza działaniem natłuszczającym i nawilżający, silnie odżywiają skórę ze względu na obecność innych substacji. Tłuszcze naturalne różnią się między sobą składem. Poza bogactwem jedno-
i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych są jeszcze witaminy, sole mineralne i wiele innych substancji czynnych o zbawiennym wpływie na zdrowie naszej skóry. Można powiedzieć,
że w kosmetykach Herbarii „zastępują” one wszystkie bezwartościowe substancje pochodzenia petrochemicznego (czyt. wazelinę, olej mineralny itd.), szeroko używane w 99 % kosmetyków posiadających fazę tłuszczową.  Dla ułatwienia podzielę je na tłuszcze stałe, tzw. masła roślinne
i płynne, czyli oleje.

Masła roślinne, inaczej woski, maja stałą konsystencję. Dzięki temu możemy je wykorzystać
do nadania odpowiedniej konsystencji kosmetyku, przez to zmniejszyć do minimum użycie innych substancji konsystencjonotwórczych.

Oleje roślinne różnią się od siebie składem, konsystencją, sposobem wchłaniania,
no i oczywiście właściwościami. Wnioskując, różnią się między sobą prawie wszystkim, dlatego tak ważne jest eksperymentowanie z różnymi olejami i ich odpowiedni dobór do Naszej skóry. Oleje dzielimy na schnące i nieschnące. Te pierwsze z reguły dobrze się wchłaniają w skórę. Oleje nieschnące najczęściej pozostawiają film ochronny na skórze i świetnie nadają się
do pielęgnacji skóry cienkiej i suchej oraz są niezastąpione przy masażu.

Dla mnie wyjątkowym olejem jest olej kokosowy, który staje się olejem stałym poniżej temperatury 25° C. Ta właściwość świetnie wpływa na konsystencję kremów, pomijając już wszystkie inne cudowne właściwości oleju kokosowego.

Przy wyborze olei pamiętajcie, że im większa jest zawartość kwasów wielonienasyconych
w oleju, tym utlenianie się (czyli psucie) takiego oleju jest szybsze, a data ważności krótsza.
To też jest powód, dla którego te oleje powinny być trzymane w lodówce.

Dodaj komentarz