Faza wodna

Jako fazy wodnej używam przede wszystkim hydrolatów, lub inaczej – wód kwiatowych. Hydrolaty to produkty pozostała po ekstrakcji olejków eterycznych (są też inne sposoby otrzymywania, ale efekt końcowy jest podobny), czyli najprościej, woda wzbogacona dobroczynnymi właściwościami poszczególnych surowców roślinnych i ich olejkami eterycznymi. Przy użyciu wód kwiatowych trzeba pamiętać, żeby ich nie przegrzewać, bo mogą Wam uciec ich cenne właściwości. Nie ukrywam, że hydrolaty są droższe od zwykłej wody, ale przy produkcji domowej, różnice cen na opakowaniu nie są wielkie, a używając zwykła wodę macie po prostu „bezwartościowy wypełniacz”
w kosmetyku. Oczywiście nic się złego nie stanie, jeśli postanowicie użyć wody, ale pamiętajcie, żeby była destylowana i najlepiej świeżo przegotowana.

Jedno przemyślenie nt. „Faza wodna

Dodaj komentarz