Moja wyprawka

Pewnie zauważyliście, że ostatnio pojawiło się sporo „dziecięcych” wpisów. Ma to oczywiście swoje podstawy, bo już niedługo, pojawi się u nas nowy członek rodziny. Z racji tego, że to już niecały miesiąc do rozwiązania, postanowiłam przygotować kosmetyczną wyprawkę i dziś podzielę się z Wami jej zawartością.

Chyba nikt nie wątpił w to, że moje dziecko będzie miało ręcznie robione, naturalne kosmetyki do pielęgnacji.  Przygotowałam podstawowe produkty, które jak mi się wydaje, na początek wystarczą. Są one raczej uniwersalne, a wszelkie ewentualne modyfikacje czy ulepszenia będę wprowadzać kiedy synek będzie na świecie. Mimo, że najczęściej polecam szklane opakowania, tutaj użyłam plastikowych z racji wygody. Przy transporcie na pewno się nie zbiją, a do tego są dużo lżejsze.

Oto moja podstawowa lista:

Krem do pupy przeciw odparzeniom

To moja wariacja na temat wszystkich dotychczasowych mazideł, które przedstawiłam u siebie do tej pory. Zachowałam 5 % zawartość D-pantenolu, ale jednocześnie stworzyłam trochę bogatszą konsystencję zawierającą 40 % fazy tłuszczowej, w tym głównie olej jojoba i z czarnuszki. Dla zainteresowanych przedstawię szczegółowy przepis już niedługo.

wyprawka 2

Oliwka do kąpieli

Potrzebujesz: Butelka na około 150 ml, waga z dokładnością do 0,1 g.

• Olej ze słodkich migdałów     40,0 g
• Olej z pachnotki     23,0 g
• Olej konopny     23,0 g
• Olej z szałwii hiszpańskiej (chia)     30,0 g
Emulgator SLP     15,6 g
• Witamina E     1,0 g

Sposób wykonania dokładnie tak jak tutaj. Tak jak pisałam we wspomnianym wpisie, skład oliwki można sobie dowolnie modyfikować, byleby tylko trzymać się ogólnych proporcji tłuszczy do emulgatora SLP. Nie dodałam żadnych olejków eterycznych, ponieważ u noworodka mogą one czasami wywołać podrażnienie. Wraz z upływem czasu będę się starała wprowadzać powoli olejki i sprawdzać jak na nie będzie reagowało dziecko.

Pamiętajcie, żeby każdorazowo przed użyciem wstrząsnąć oliwką, wtedy będzie ona mętna. Jak dłużej poleży, na dnie oraz na górze butelki zbierze się „kłaczkowaty osad” powstały z emulgatora połączonego z bąbelkami powietrza. Jest to całkowicie naturalny proces.

wyprawka 3

Olej kokosowy do ciała

Chodzi oczywiście o nierafinowany organiczny olej kokosowy, który dodatkowo cudownie pachnie. Tutaj  w roli panaceum. Może być stosowany na do ogólnej pielęgnacji ciała, jako ochronny krem na twarz, do masażu czy też do kąpieli. Polecam wszystkim Mamom, żeby ten olej mieć zawsze w pogotowiu.

wyprawka 4

Oliwka na ciemieniuchę

Potrzebujesz: Buteleczka na 30 ml, waga z dokładnością do 0,1 g.

• Olej z krokosza barwierskiego     12,0 g
• Olej z czarnuszki siewnej     12,0 g

Do stosowania zapobiegawczo oraz kiedy ciemieniucha się pojawi. Połączyłam w równych proporcjach olej krokoszowy (działanie delikatnie złuszczające) z olejem z czarnuszki (działanie przeciwzapalne i łagodzące).

wyprawka 6

Płyn micelarny do pupy

Potrzebujesz: Butelka na 200 ml, waga z dokładnością do 0,1 g.

• Hydrolat z lipy     192,0 g
Emulgator P-4c     8,0 g

Hydrolat z lipy jest najłagodniejszym hydrolatem jaki znam, z tych jakie osobiście testowałam. Dodatek emulgatora zapewnia lepsze usuwanie nieczystości z pupy. Stosuje się bardzo prosto, dokładnie opisałam to w tym poście (tutaj). Dodatkowo zaopatrzyłam się w kompresy z włókniny 10 x 10 cm.

wyprawka 5

Co sądzicie o takim zestawieniu na początek? Przygotowujecie własnoręcznie kosmetyki dla swoich pociech? Jak tak, to chwalcie się co dokładnie w komentarzach.

 

6 przemyśleń nt. „Moja wyprawka

  1. Kompletuje swoja wyprawkę i skorzystałam z przepisu z książki i w nim płyn micelarny ma 2g emulgatora na 100ml produktu a w tym wpisie 4g na 100ml (8g na 200ml), czy przepis z książki jest dobry? Czy jako mama uważasz że lepszy jest mocniejszy płyn? 🙂 Czy z perspektywy czasu dodałabyś jakiś must have do wyprawki? Ja kupiłam jeszcze krem z Biodermy z filtrem 50, kierowałam się analiza ze strony sroki. Będę wdzięczna za odpowiedź, Monika

  2. u nas już w sumie dzieciaki niewiele potrzebują ( 2 i 3 lata) ale właściwie olej migdałowy, rumianek, maść nagietkowa i żyworódka to zestaw nr 1

Dodaj komentarz